Sirius dowodzi wysuniętym obozem wzniesionym przed bramami Cripty. To on przyjmuje nowo przybyłych do tych ziem i to jego głos przebudzeni słyszą zwykle jako pierwszy — „nareszcie się obudziłeś". Żołnierz o szorstkiej mowie, utrzymuje porządek na posterunku i decyduje, kto jest gotów ruszyć dalej, ku bramom.
Próg wygnanych
Obóz Siriusa to przedsionek świata wygnanych: graniczny posterunek pełen żołnierzy, koni i zgiełku, który nigdy nie cichnie, pod wzgórzami spowitymi mgłą. Każdy nowo przybyły przechodzi przez niego, zanim przekroczy mury — bo żaden obcy nie wejdzie do Cripty, nie mając wpierw imienia i wpisu.
Sirius jest pierwszym filtrem porządku, jaki narzuca Przebudzenie. Przyjmuje przebudzonych, gdy ci są jeszcze oszołomieni przeprawą, mierzy ich okiem weterana i odsyła do rejestracji u Cassiusa. Nie jest tam po to, by kogokolwiek pocieszać: jest po to, by brama za jego plecami pozostała w porządku, jakikolwiek byłby świat po jej drugiej stronie.
Znane więzi
- Cassius — skryba, który rejestruje przebudzonych w tym samym obozie
- Cripta — miasto, którego bram strzeże
- Przebudzenie — chwila, w której jego głos wita każdego nowo przybyłego
Tajemnice
Nic nie mówi się o jego pochodzeniu ani o tym, jakie kredo zaprzysiągł. Jak niemal wszyscy w Vashrath, przeszedł przez portal — lecz co go tam przywiodło, pozostaje nieopowiedziane. Może to i słuszne dla człowieka, którego całą powinnością są cudze przybycia: ze wszystkich historii, które przechodzą przez jego obóz, jego własna jest tą, której nikt nigdy nie opowiada.
